niedziela, 11 grudnia 2016

Grudniowe N2

Zimno, mokro i paskudnie.... Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że należy okopać się w domu przed kompem, zaopatrzyć w dużą ilość żywności odrzuconej przez Etiopczyków* i jakoś przeczekać do wiosny... albo przynajmniej do premiery StarWars.
My postanowiliśmy zwalczyć jesienną depresję i barową pogodę. 

Takie to mamy zmoknięte, ale szczęśliwe efekty w postaci Sobotora
*MRE - Meal Rejected by Etiopian



Trening zorganizowaliśmy na terenie byłej jednostki szkolenia policji w okolicy Kajetan (potocznie przez brać strzelającą nazywaną N2). Na miejscu zastaliśmy kawałek terenu zielonego, choć z racji na porę roku był on raczej szaro - zgniły, kilka górek i dołków idealnych do krótkich scenariuszy z kategorii "My tam, Wy tam", oraz dwupoziomowy budynek w całkiem dobrym stanie. 

Jeśli chodzi o teren zielony, to cytując klasyka, dupy nie urywa... za to budynek przedstawia dla nas całkiem ciekawy kąsek. Potrzebuje oczywiście delikatnego muśnięcia szuflą do gruzu oraz ocieplenia wnętrza podobiznami talibów i zakładników, jednak po tym delikatnym odświeżeniu będzie się nadawał idealnie do ćwiczeń z zakresu czarnej taktyki. Są to dalekosiężne plany, ale na pewno się do nich w którymś momencie zabierzemy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz