poniedziałek, 18 kwietnia 2016

COMBAT POKER 2016

W pierwszych dniach kwietnia operatorzy 4. Kompanii mieli możliwość uczestniczyć w grze Combat Poker. Do składu naszej ekipy (Kiero, Fenek, Kastor, Kali, Żółw i Ruda) dołączyło dwóch operatorów naszej macierzystej formacji, 1erPIMa : Levik i Sheik.


Gra była wymagająca, na bardzo małym terenie Lasów Radziejowickich operowało około 20 ekip, które szukały a potem odbierały sobie nawzajem karty. Rozgrywka każdy na każdego powodowała ciekawe pod względem taktycznym sytuacje, z których czasem po prostu nie dawało się ujść z życiem.

Pogoda również zebrała swoje żniwo... bytowanie w terenie z użyciem minimalnego sprzętu przy - 3 stopniach jest trudne, choć nie niemożliwe.
W nocy, pomimo dobrego planu przetrwania, polegliśmy w starciu z technologią... Na nokto i termo nie ma rady, choć dzięki epickiej akcji skrytobójczej Levika, nasi oprawcy z BlackOpps również odnieśli poważne straty.

Jeśli chodzi o wnioski i impresje z Combat Pokera, to wczesną wiosną sprzęt do bytowania i zabezpieczenie odpowiednich ciuchów jest bardzo ważne. Operowanie w terenie który się zna daje dużo, jednak przepaść technologiczna, szczególnie podczas działań nocnych, jest nadal nie do przeskoczenia.

Dziękujemy 1erPIMie za wspólne działania, Beltusowi z BO jesteśmy wdzięczni za profesjonalne zorganizowanie gry i całego zaplecza.
Na następną edycję przygotujemy się jeszcze lepiej!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz